Im więcej bajerów, tym lepsza zabawa - mówią amerykańscy paintballiści i dozbrajają się granatami chlapiącymi farbą oraz nożem "zostawiającym" barwny ślad. Niektórzy do tego arsenału jeszcze dorzucają kilka min-niespodzianek, których zdetonowanie ubrudzi farbą przeciwnika aż po pas. Na całość starają się iść zwłaszcza posiadacze dużej gotówki. W czasie zaciętych bojów korzystają z pomocy śmigłowców i balonów, gonią się po polu jeepami, wystrzeliwują tysiące żelatynowych kulek z elektronicznych automatów. Właśnie dla nich wyspecjalizowane firmy konstruują, na podwoziu wozów bojowych, różne machiny "oblężnicze".
BUNKIER NA KOŁACH
Kuba Mijakowski, uczeń liceum ogólnokształcącego w Warszawie, nie ma wielkiego szmalu - sam buduje swój czołg. Nie musi on chronić od kul karabinowych czy artyleryjskich pocisków, dlatego stalową konstrukcję Kuba zastąpił drewnianą, a opancerzenie - zwyczajną sklejką. Pojazd będzie się poruszał - jak rower - na kołach od... taczki; w tylnej części pojazdu znajdzie się miejsce dla przekładni rowerowej i pedałującego. Główną siłę ogniową zapewnią - równolegle zamontowane w obrotowej wieżyczce - dwa karabiny paintballowe "Spyder". Będzie też możliwość prowadzenia dodatkowego ognia z luków strzelniczych wyciętych w burtach pojazdu i zamykanych od środka. Długość tego "ruchomego bunkra" nie przekroczy 240 cm, szerokość 120, a wysokość - 150 cm. Wyposażony zostanie w radiostację i wyrzutnię świec dymnych.
RUCHOMY MAGAZYN
Podczas działań bojowych paintballowy czołg z powodzeniem spełni rolę transportera amunicji i butli z gazem dla graczy znajdujących się na odległych punktach obrony. Kiedy zajdzie potrzeba będzie go można rozebrać i bez problemu umieścić na bagażniku samochodu. Wtedy 3-osobowa załoga przesiądzie się do szoferki. - Jedna z wersji czołgu przewiduje wyposażenie go w silnik od trabanta - zwierza się ze swych planów Kuba. - Pozwoli to mu poruszać się w terenie z prędkością do 30 km/godz. Wymaga to jednak jeszcze wielu testów w polu. Bardziej przewidujący paintballiści ostrzegają, że posługiwanie się taką rozpędzoną machiną stwarza niebezpieczeństwo rozjechania graczy drużyny przeciwnika. Sytuacja zmieni się, kiedy obie strony będą dysponować takim samym arsenałem "pancernym".
|